Wysłane przez Help Liberia Foundation, 11 czerwca 2008
Jednym z naszych głównych celów, realizowanych od czasu założenia fundacji w 2003 r., jest wykształcenie jak największej ilości dzieci -szczególnie tych, które znajdują się w trudnej sytuacji życiowej.
Udało sie nam pomóc i nadal pomagać wielu dzieciom, głównie dzięki gestom dobrej woli ze strony dużej ilości osób, które chętnie godzą się wspierać biedne liberyjske dzieci, uczestnicząc w Programie Wspierania Dziecka. Są nimi mieszkańcy Europy, Amerykanie, Afrykańczycy, itd. Wszyscy postanowili pomóc dzieciakom opłacając ich roczne czesne za szkołę, wynoszące 25PLN miesięcznie.
Jednak ze strony sponsorów dzieci i ich rodziny otrzymują także inną pomoc. Oprócz opłaty czesnego dla sponsorowanych dzieci, większość sponsorów, co jakiś czas, kupuje im mundurki, żywność, odzież, buty, zeszyty, mydło, itp. Ponadto, niektórzy z nich, co roku, posyłają pieniądze na zakup prezentów świątecznych dla swoich dzieci, które stały się częścią ich życia.
Kilka dni temu, Pan Turner z Anglii, sponsor czwórki dzieci, napisał do nas:” Wysłałem pewną sumę na dodatkowe mundurki dla moich dzieci, buty i inne rzeczy. Wydaje mi się, że dzieciaki szybko rosną.”. Inny sponsor, Justyna z Polski spytała: “Jak się czuje moja mała w Szkole HLF? Mam nadzieję, że dobrze sobie radzi”. Przytaczamy tu jedynie jedynie dwa przykłady, by pokazać że sponsorzy mimo dzielącej ich odległości są z dziećmi uczuciowo bardzo związani.
Istotny jednak przede wszystkiem jest fakt, że kupowanie od czasu do czasu potrzebnych dzieciom rzeczy, przynosi im wiele zadowolenia i radości. Stanowi też dużą pomoc dla rodziców. Dlatego też, w imieniu dzieciaków i rodziców, chcielibyśmy wyrazić naszą głęboką wdzięczność dla wszystkich sponsorów za to, że starają się w różnoraki sposób uszczęśliwiać dzieci i ich najbliższych. Osoby zainteresowane oraz instytucje mogą wybrać dziecko z naszej strony internetowej (Program Wspierania Dziecka) lub skontaktować się bezpośrednio z fundacją.

Szczęśliwa Malawel pokazuje plecak kupiony przez jej sponsora, Matt’a (mieszkającego w Stanach Zjednoczonych)

Czwórka dzieci (Obediah, Jomo, Richard and Cecelia) sponsorowanych przez Pana Turner’a pokazuje dopiero co kuione szkolne buty. Po lewej stoi:(w czarnej koszulce)Pan Darlington Monger, Vice Dyrektor do spraw uczniów w szkole Help Liberia Foundation School, będący także koordynatorem Programu Sponsorowania Dziecka w szkole.

Patience pozuje do zdjęcia z rzeczami zakupionymi w sklepie. Pieniądze dostała od Pani Agniezki - sponsora mieszkającego w Polsce.

Malawel przymierza addidasy, które chce kupić na lekcje WF-u

Czwórka dzieci Pana Turner’a trzyma zakupione dla nich rzeczy.

Patience z trudem utrzymuje równowagę podtryzmując 50kg worek ryżu zakupiony dla niej i jej rodziców przez sponsora.

Malawel i Patience kupują bieliznę za pieniądze, które dostały od sponsorów; kobieta po lewej ( w czerwonym) to matka Patience
Pan Harry pozuje do zdjęcia z dziećmi sponsorowanymi przez Pana Turner’a.

Malawel koło rzeczy właśnie kupionych w sklepie.

Malawel stoi za 50kg workiem ryżu kupionym przez sponsora.
