Wysłane przez Help Liberia Foundation, 28 czerwca 2006
Kilka tygodni temu, Joanna Kogut, jeden z członków Rady Fundacji Help Liberia Foundation,wyszła za mąż za Bogica Dubaka.
W ceremonii zaślubin wzięło udział mnóstwo członków rodziny, przyjaciół i osób życzliwych młodej parze. Podczas mszy w kościele, fundację reprezentowała Prezes Rady HLF, Anna Dobrowolska.
Państwo Młodzi przed ołtarzem
Powiedzenie, iż miłość nie zna granic, w odniesieniu do związku Joanny i Bogica sprawdziło się co do joty. Albowiem, Joanna jest z Polski, Bogic z Serbii. Ślub odbył się w kościele Stanisława Kostki, w Polsce, dokąd przyjechała rodzina Pana Młodego.
Młoda Para wychodzi z kościoła po ceremonii ślubnej.
Po uroczystości w kościele, państwo młodzi i goście udali się do restauracji Kupieckiej, gdzie przygotowano poczęstunek.
Paul Harry, dyrektor wykonawczy Zarządu Fundacji, który z powodu pełnienia innych obowiązków nie mógł być obecny w kościele, dołączył do gości zgromadzonych w restauracji, wśród których była też Prezes Rady HLF, Anna Dobrowolska.
Przedstawiciele HLF siedzą z Parą Młodą po prawej stronie stołu; od przodu: Państwo Młodzi, Prezes Fundacji i Dyrektor Wykonawczy
Podczas przyjęcia, jedzono, śpiewano tradycyjne polskie przyśpiewki, tańczono, opowiadano kawały. Przez cały czas można było częstować się, nakładając sobie przeróżne przysmaki ze stojących na stołach półmisków. Ciągle podawano też coraz to inne gorące dania.
Dyrektor Wykonawczy, nie tylko delektował się smakiem wspaniałych polskich potraw, lecz także, tańczył, nie przejmując się wcale, czy tańczy do polskiej muzyki w afrykański sposób, czy nie.Wzbudzało to ogromną radość wśród zgromadzonych gości.
Dyrektor Wykonawczy pozuje do zdjęcia z Młodą Parą
Jedno z najzabawniejszych i najciekawszych wydarzeń całego wesela, miało miejsce o północy, kiedy zgodnie z polską tradycją, miano wybrać następną dziewczynę, która wyjdzie za mąż.
Jak zwyczaj każe, dziewczyny zainteresowane zamążpójściem mają tańczyć wkoło panny młodej. Po jakimś czasie panna młoda rzuca podwiązkę, którą ma złapać dziewczyna, mająca “największe” szczęście. Ona bowiem w następnej kolejności wyjdzie za mąż.
Więc, dziewczyny zaczęły pląsy. Widząc to, Dyrektor Wykonawczy, nie rozumiejąc co się dzieje, pomyślał, iż jest to zwykły taniec, do którego mężczyźni nie mają odwagi się przyłączyć. „Dzielny” Dyrektor dołączył do dziewczęcego kółeczka i zaczął tańczyć, naśladując ruchy dziewcząt.
Wszyscy zaczęli się śmiać, lecz Dyrektor myślał, że się śmieją bo podoba im się jak tańczy, więc tańczył dalej. Dopiero po chwili dowiedział się, że jest to taniec nie dla mężczyzn. Szybko opuścił kółeczko i zniknął w tłumie.
W tym miejscu Fundacja pragnie złożyć serdeczne gratulacje Joannie i Bogicovi, z okazji zawarcia sakramentu małżeństwa. Członkowie Rady oraz Zarządu HLF życzą im wszystkiego najlepszego. Niech Bóg obdarzy ich zrozumieniem i mądrością, która pomoże im stworzyć szczęśliwy i trwały związek.
Państwo Młodzi i goście stoją by wnieść toast. Po lewej, z bukiecikiem kwiatów stoi Mama Panny Młodej.
Hmm! Czas na tańce!
Hmm! Kto tak tańczy?
